Georges Bizet
premiera 21 kwietnia 2012
obsada:
|
Carmen
|
Monika Ledzion (21,22 25, 27 IV),
|
|
Margarita Mamsirova (24, 26, 28 IV)
|
|
| Don José |
Ivan Momirov (21, 22, 25, 27 IV),
|
|
Paweł Skałuba (24, 26, 28 IV)
|
|
| Escamillo | Robert Gierlach (26, 27, 28 IV), Mikołaj Zalasiński (21, 22, 24, 25 IV) |
| Leszek Skrla,Tomasz Rak | |
| Micaëla |
Ingrida Gapova (26, 27, 28 IV),
|
|
Anna Mikołajczyk (21, 22, 24, 25 IV)
|
|
| Frasquita | Anna Fabrello (21, 22, 24, 25 IV), |
| Julia Iwaszkiewicz (26, 27, 28 IV) | |
| Mercedes | Monika Fedyk-Klimaszewska (26, 27, 28 IV), |
| Karolina Sikora (21, 22, 24, 25 IV) | |
| Dancaïre | Bartłomiej Misiuda (21, 22, 24, 25 IV), |
| Robert Szpręgiel (26, 27, 28 IV) | |
| Remendado | Aleksander Kunach (26, 27, 28 IV), |
| Ryszard Minkiewicz (21, 22, 24, 25 IV) | |
| Zuniga | Daniel Borowski (21, 22, 24, 25 IV), |
| Piotr Nowacki (26, 27, 28 IV) |
"To arcydzieło ma wiele warstw, a każda z nich ma swoich zwolenników walczących o „jedynie słuszną” interpretację. My nie chcemy narzucać naszej rytualnej opowieści pozbawionej rodzajowości, jako jedynie słusznej, ale zapraszamy do uwzględnienia jej w wachlarzu możliwych interpretacji tego genialnego dzieła muzycznego, które nie od razu zyskało akceptację po premierze i kompozytor przypłacił życiem klęskę pierwszej prezentacji przed tłumem ignorantów. Trzeba było czasu, żeby Carmen zajęła miejsce na szczycie operowych arcydzieł granych na całym świecie z niesłabnącym powodzeniem. Hiszpańska historia opisana przez francuskiego literata z muzyką francuskiego kompozytora niewiele ma wspólnego z Hiszpanią, prócz tematu corridy i ognistej bohaterki. Ale takie kobiety rodzą się pod każdą szerokością geograficzną, a corrida jest tylko tłem dla postaci Escamilla, czyli prawdziwego macho, który przecież coraz rzadziej, ale jednak pojawia się i w innych krajach. Nas interesuje więc nie tyle koloryt hiszpański utrwalony w setkach stereotypowych inscenizacji, ile opowieść o kobiecie, która żyła w przekonaniu, że tak jak mężczyzna ma prawo wyboru miłości i prawo odmowy, kiedy miłości nie czuje. Pozornie oczywista sprawa, która jest podstawą równouprawnienia, szwankuje notorycznie nie tylko w Hiszpanii, ale wszędzie, w tym również w kraju nad Wisłą. Nasz spektakl jest apoteozą kobiety, która czuje się wolna i jest gotowa za tę wolność zapłacić najwyższą cenę. To kolejna premiera, która taką apoteozę zawiera. Traviata, Ariadna, Butterfly, Tatiana, Pamina, Madame Curie – oto galeria heroicznych kobiet, które podziwiamy. Męski świat, który na nie wydaje nieubłagany wyrok, jest w naszym przekonaniu wart potępienia. Analiza zadufania i obłudy męskiego punktu widzenia na sprawy miłości jest więc zasadniczym tematem naszej interpretacji Carmen".
Marek Weiss
Partner strategiczny Opery Bałtyckiej zaprasza


